Interpelacja w sprawie warunków dojazdu poborowych do swoich jednostek w celu odbycia zasadniczej służby wojskowej
Szanowny Panie Marszałku! Działając w trybie określonym w art. 117 pkt 1 i w związku z art. 118 pkt 1-3 Regulaminu Sejmu RP, składam interpelację do ministra obrony narodowej pana Jerzego Szmajdzińskiego, w sprawie warunków dojazdu do swoich jednostek poborowych wezwanych do odbycia zasadniczej służby wojskowej. Jesienią każdego roku spora grupa młodych mężczyzn, po przejściu wymaganych ustawą procedur, otrzymuje karty wcielenia i udaje się do różnych garnizonów, by odbyć obowiązkową służbą wojskową. Od momentu wprowadzenia tego obowiązku, nie wyłączając czasów zaborowych, otrzymanie karty wcielenia było równoznaczne z prawem do bezpłatnego dojazdu do wskazanej jednostki, gdyż ww. karta pełniła również rolę bezpłatnego biletu. W realiach naszego kraju tę kwestię, w podanym wyżej duchu, regulowało rozporządzenie ministra obrony narodowej z dnia 14 lutego 2000 r. (DzU nr 13 z 29 lutego 2000 r., poz. 172). Ostatnio jednak w mediach, a zwłaszcza w niektórych gazetach, pojawiły się informacje, że to oczywiste dla ogółu poborowych i odbywających służbę wojskową żołnierzy rozporządzenie uległo zmianie na ich niekorzyść. Na tę kwestię zwrócili mi również uwagę uczestnicy spotkań poselskich w terenie, w tym poborowi, ich rodzice, a także spora grupa autorów napływającej do mojego biura korespondencji. Istota zasygnalizowanego wyżej pogorszenia polega na tym, że na mocy znowelizowanego przez szefa MON przywołanego wyżej rozporządzenia siły zbrojne wprawdzie zwracają koszty przejazdu do jednostek, ale wcześniej wcielony żołnierz musi sam zakupić bilet, co pociąga za sobą określone koszty. Owe koszty są wprost proporcjonalne do odległości garnizonu od miejsca stałego zamieszkania poborowego, a wielu młodych ludzi oraz ich rodziców zwyczajnie nie stać na pokrycie takiego wydatku. Zdarza się bowiem - i to nawet często - że jest to spora suma, ponieważ wielu poborowych z Małopolski otrzymuje skierowanie do odbycia służby wojskowej w północnych i zachodnich rejonach Polski. Z informacji podanych przez media wynika, że główną przyczyną decyzji szefa MON, nowelizującej na niekorzyść poborowych i skierowanych na urlopy żołnierzy odbywających zasadniczą służbę wojskową dotychczas obowiązujące rozporządzenie, jest dążenie do dalszego poszukiwania oszczędności w kosztach utrzymania sił zbrojnych. Przywołane wyżej źródła nie podają jednak wysokości spodziewanych oszczędności, natomiast natychmiast ujawniły się wszelkie negatywne strony owej nowelizacji, która swoimi skutkami bezpośrednio godzi w poborowych, a oni przecież wypełniają konstytucyjny obowiązek obrony ojczyzny. W związku z powyższym pytam: 1. Czy Ministerstwo Obrony Narodowej dokonało konfrontacji efektów materialnych korzyści, jakie przyniosła nowelizacja obowiązującego dotychczas rozporządzenia z jej negatywnym odbiorem w opinii społecznej i czy w świetle tego stanu rzeczy owa nowelizacja w ogóle ma sens? 2. Co zamierza zrobić MON, by nie przerzucać na poborowych i ich rodziny kosztów dojazdu do jednostek wojskowych, skoro wypełniają oni obowiązek obywatelski wynikający z ustawy zasadniczej oraz ustawy o powszechnym obowiązku obrony? Z poważaniem Poseł Wiesław Woda Tarnów, dnia 18 października 2002 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie przyspieszenia akredytacji ARiMR celem umożliwienia udzielenia pomocy finansowej na dostosowanie gospodarstw rolnych do standardów UE objętej planem rozwoju obszarów wiejskich z przeznaczeniem na budowę płyt obo
- Interpelacja w sprawie wcześniejszych emerytur tancerzy zawodowych
- Interpelacja w sprawie niedoszacowania części oświatowej subwencji ogólnej dla gmin
- Interpelacja w sprawie zamierzeń rządu służących ograniczeniu narastania w ostatnich latach wydatków na leki ponoszonych przez pacjentów, jak również przez budżet państwa
- Interpelacja w sprawie niezwracania przez gminy podatku akcyzowego na olej napędowy biodiesel