Interpelacja w sprawie zmiany sposobu obliczania świadczeń emerytalnych dla kobiet i mężczyzn
W czasie kontaktów z wyborcami często spotykam się z głosami niezadowolenia ze strony emerytów. Sprawa dotyczy sposobu naliczania świadczeń emerytalnych. Obecnie kobiety i mężczyźni, którzy zgromadzili na swoich kontach emerytalnych taki sam kapitał i przejdą na emeryturę w wymaganym ustawowo wieku, otrzymają równe emerytury, pomimo to, iż kobiety statystycznie żyją dłużej. Wynika to z tego, iż formuła emerytalna w przypadku systemu niefinansowego (ZUS), a także systemu finansowego będzie oparta o wskaźniki trwania życia wyrównane ze względu na płeć. W polskim systemie emerytalnym, zarówno powszechnym, jak i rolniczym, tradycyjnie występuje zróżnicowanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Obecnie przeciętny wiek emerytalny kobiet jest niższy niż wiek emerytalny mężczyzn. Przeciętny wiek osoby, której przyznano emeryturę z ZUS w 2004 r., wynosił 56 lat w przypadku kobiet i 58,7 lat w przypadku mężczyzn (czyli różnica wynosiła przeciętnie 2,7 lat). W efekcie także przeciętny staż pracy kobiet, którym przyznano emerytury, był niższy i wynosił 33,9 lat w przypadku kobiet i 37,3 lat w przypadku mężczyzn. Pogłębia to dodatkowo różnice w wysokości emerytur kobiet i mężczyzn. Nowy system emerytalny, poprzez uzależnienie wysokości emerytury od indywidualnie wpłaconych składek, nie prowadzi do wyrównania wskazanych wyżej nierówności płci występujących na rynku pracy. Podobny problem występuje, jeśli chodzi o system emerytalny rolników, gdzie jest to system o zdefiniowanym świadczeniu, gdzie również nie ma różnicy w sposobie obliczania świadczeń kobiet i mężczyzn. W tym systemie zróżnicowanie wysokości emerytur kobiet i mężczyzn jest niższe, gdyż wysokość świadczenia nie jest zależna od wysokości osiąganych dochodów, a jedynie od długości pracy w gospodarstwie rolnym. W nowym systemie emerytalnym, w którym formuła emerytalna jest zbliżona do aktuarialnej neutralności, różnice pomiędzy emeryturą kobiet i mężczyzn mogą być jeszcze większe. Dodatkowe pięć lat gromadzenia oszczędności emerytalnych skutkuje zwiększeniem wysokości tych oszczędności o ponad 20%. Jednocześnie przeciętne dalsze trwanie życia zmniejsza się - w 2004 r. przeciętne dalsze trwanie życia osoby 60-letniej wynosiło nieco ponad 20 lat, podczas gdy osoby 65 letniej - niecałe 16,5 lat. Konkludując, w efekcie utrzymania zróżnicowanego wieku emerytalnego kobiety mogą liczyć na świadczenia o jedną trzecią niższe niż świadczenia mężczyzn, przy założeniu takich samych osiąganych zarobków. W 2004 r. rząd przedstawił propozycję stopniowego wyrównania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn, aby od 2023 r. wiek ten był taki sam dla obu płci. Propozycja ta nie spotkała się jednak z akceptacją związków zawodowych i ugrupowań politycznych, w efekcie czego została wycofana. W związku z przedstawionym wyżej problemem zwracam się do Pana Premiera z następującymi pytaniami: 1. Czy Pan Premier podziela moje przekonanie o potrzebie zmiany sposobu obliczania świadczeń emerytalnych dla kobiet i mężczyzn (aby uniknąć swoistej,,dyskryminacji˝ kobiet)? 2. Czy rząd podejmie inicjatywę zmierzającą do nowelizacji odpowiednich ustaw zmierzających do rozwiązania przedstawionego problemu? Z poważaniem Poseł Eugeniusz Czykwin Białystok, dnia 20 kwietnia 2006 r.
- Odpowiedź na interpelację w sprawie zmian kadrowych dokonywanych przed wyborami samorządowymi w woj. kaliskim
- Odpowiedź na interpelację w sprawie nowelizacji ustawy z dnia 6 lutego 1997 r. o powszechnym ubezpieczeniu zdrowotnym
- Odpowiedź na interpelację w sprawie polityki rządu wobec pogarszającej się sytuacji przemysłu lekkiego na przykładzie Fabryki Wyrobów Runowych ˝RUNOTEX˝ SA w Kaliszu
- Interpelacja w sprawie przynależności państwowej części kutrów rybackich korzystających z przysługujących Polsce norweskich licencji - ponowna
- Interpelacja w sprawie przekształcenia prawa użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowych ustanowionego na rzecz spółdzielni mieszkaniowych w prawo własności